KobietaMag.pl - Klub Urody
Blog > Komentarze do wpisu

CASHMERE CARE 35+ HYDRALIFT SERUM - S.O.S. DLA MOJEJ SKÓRY

Moja skóra znalazła się w nagłej potrzebie! Nie zagłębiając się w szczegóły, stan mojego zdrowia odciska się na niej piętnem i wymaga ona wsparcia ze strony skoncentrowanego i silnie działającego kosmetyku w postaci serum własnie.

W swoim pudełku z maseczkami odnalazłam duosaszetkę zawierającą CASHMERE CARE 35+ HydraLift Antyoksydacyjne serum na dzień i aktywnie regenerujące serum na noc, postanowiłam więc zaaplikować je na moją skórę.

Serum jest przeznaczone dla skóry bardziej dojrzałej, po 35 r.ź, i w dodatku suchej, ale moja skóra obecnie znajduje się w kondycji odpowiadającej wiekowi 50+ - przesuszone policzki, wręcz odwodniona, pergaminowa i to pomimo stosowanej dotychczas pielęgnacji, która przynosiła dobre rezultaty.  Ponadto znam juz tę serię kosmetyków, gdyż używałam kiedyś kremu intensywnie regenerującego na noc, do skóry normalnej i mieszanej. Byłam z niego bardzo zadowolona. Krem miał bogatą, odżywczą konsystencję, ale bardzo szybko się wchłaniał, nie pozostawiał tłustego filmu, a skóra była aksamitna w dotyku. I do tego bardzo przyjemnie, delikatnie pachniał, co w przypadku kosmetyku stosowanego na noc ma dla mnie ogromne znaczenie.

Wracając do serum.  W jednej saszetce znajduje się serum na dzień, do stosowania rano, a w drugiej - na noc. Obydwie saszetki o pojemności 5 ml. Pojemność jednej saszetki wystarczy spokojnie na dwie aplikacje na twarz i szyję. Cena - 4,99zł.



Składniki aktywne:

roślinne komórki macierzyste - odmładzaja skórę i redukuje zmarszczki

kwas hialuronowy - nawilża

olej jojoba - wzmacnia ochronę lipidową

skwalan z oliwek - zapobiega nadmiernemu wysuszaniu skóry

morskie oligosacharydy - dotleniają

mikropigmenty - usuwają oznaki zmęczenia

Serum ma przyjemną, jedwabista konsystencję. Łatwo się rozprowadza, bardzo dobrze się wchłania. Rano zastosowałam je pod makijaż, juz bez zadnego kremu i nie stwarzało zadnych problemów. Podkład rozprowadzał sie doskonale i nawet miałam wrazenie, ze makijaz lepiej wygląda i dłuzej sie trzyma - moze po prostu skóra lepiej sie czuła i dlatego kolorowe kosmetyki lepiej z nia współgrały?

Zużyłam cały duopak, stosując serum 2 razy w tygodniu. Moze nie wywołało ono efektu WOW!, ale moja skóra jest wyraźnie nawilżona,  zregenerowana. Szczególnie dało się to zauważyc po zastosowaniu serum na noc, kiedy rano spoglądałam w lusterko.

Podoba mi się też zapach kosmetyku - jest taki...śródziemnomorski. Nie pytajcie, co to znaczy, ale takie naszło mnie skojarzenie.

Myślę, że kupię ponownie ten produkt i będę go systematycznie stosować. Warto spróbować - może trafi w Wasze upodobania?



piątek, 12 kwietnia 2013, vipala

Polecane wpisy