KobietaMag.pl - Klub Urody
Blog > Komentarze do wpisu

DERMAGLIN MASECZKA KLEOPATRA, CZYLI...CHYBA ODKRYŁAM SEKRET WIECZNIE MŁODEJ SKÓRY

Wiem, ze nie powinnam zaczynać recenzji od mojej subiektywnej oceny, ale ta maseczka "skradła moje serce" i juz dziś mogę zaryzykować stwierdzenie, iz należeć będzie do odkryć tego roku. Jest to najlepszy produkt z wszystkich testowanych przeze mnie dotychczas maseczek.

Buszując w drogerii wśród wielu maseczek uwagę moją zwróciła saszetka zawierająca maseczkę o intrygującej i obiecującej nazwie "Kleopatra: marki Dermaglin.

Z opisu wynikało, iz jest to produkt w 100% naturalny, oparty  na bazie zielonej glinki kambryjskiej z dodatkiem miodu, olejku różanego i jedwabiu. Ponadto na opakowaniu umieszczono certyfikaty i zdobyte nagrody. Zachęcona tym wszystkim oraz majac przed oczami słynną ze swej urody kleopatrę, wrzuciłam saszetkę do koszyczka. Saszetka była całkiem spora i ciężka - 20g, a kosztowała 5,69zł.

Zastosowałam, zobaczyłam efekt, zakochałam sie od razu - w mojej pięknej skórze i w maseczce.

Na początek może kilka słów wstępu. Dermaglin to polska firma specjalizujaca się w produkcji kosmetyków  wykorzystujących dobroczynne działanie zielonej glinki kambryjskiej, ale równiez zajmująca się jej wydobyciem. Glinka kambryjska jest najstarszą skałą osadową na Ziemi i zawiera ona wszelkie mikro- oraz makroelementy niezbędne człowiekowi. Jej lecznicze własciwości wykorzystywane sa w medycynie, a stosuje się ją zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie - do picia! Nie do przecenienia jest rola zielonej glinki w pielęgnacji ciała.

 

Składniki maseczki:

Na pierwszym miejscu jest rzeczywiście zielona glinka kambryjska - dzięki własciwościom oczyszczajacym działa kojąco, łagodzi podraznienia i aktywuje naturalne funkcje skóry. Wspomaga zdolność skóry do usuwania substancji toksycznych.

Dalej według kolejności:

- jedwab, miód, olej jojoba i olejek różany.

Jak więc widać, żadnych podejrzanych substancji i szkodliwych sztuczności - deklaracja producenta co do "naturalności" kosmetyku w pełni wiarygodna.  Polecam zatem wszystkim fankom pielegnacji naturalnej.

Dzięki tym składnikom skóra jest odzywiona, wygładzona, zatrzymuje wilgoć, co gwarantuje długotrwałe nawilżenie.

Maseczka ma postać ...nieciekawa wizualnie, nie ma co sie oszukiwać. Jest to szarozielona maź, dość gęsta i ciężka, stąd duża waga szaszetki, przy stosunkowo nieduzej objętości - zuzyłam ja na 1 raz, nakładając grubą warstwę. Nie pachnie różami ani miodem - jest to raczej zapach ziemisto-trawiasty. Po nałożeniu momentalnie poczułam mrowienie i silne ściąganie na twarzy, miałam wrazenie, że mięśnie twarzy mimowolnie się kurczą i wykonuję jakies grymasy. Doszłam jednak do wniosku, że tak być powinno - maseczka po prostu zaczyna pracować na mojej skórze. Po kilku minutach...maseczka zmieniła barwę i strukturę. Zobaczyłam, ze moją twarz pokrywa cienka, jakby pergaminowa błonka, której kolor wyblaknął. Ku memu zaskoczeniu maseczkę zmywa się błyskawicznie i bez żadnych problemów, o wiele łatwiej niz kremowe maseczki, które rozmazują sie po całej twarzy. A efekt? Skóra miękka, delikatna w dotyku - nie mogłam przestać jej głaskać... Wygładzone rysy twarzy, ładny, zdrowy koloryt i jakby ujednolicona struktura spowodowane chyba odzywieniem i dobrym nawilzeniem. Ponadto uczucie świeżości, czystości, tak jakby skóra nareszcie mogła swobodnie oddychać. To moja zdecydowana faworytka. Wiem, ze niektóre z Was po jej zastosowaniu moga być rozczarowane, ale z moja skóra bardzo polubiła tę maseczkę i widzę, ze dobrze jej służy. Moze więc każda z nas musi trafić na taki swój kosmetyk wszechczasów?

Przejrzałam tez inne oferty marki Dermaglin i naprawdeę mnie zaciekawiły. Przy następnej wizycie w drogerii rozejrzę się, moze trafię znowu na jakąś "perełkę"?

sobota, 13 kwietnia 2013, vipala

Polecane wpisy

Komentarze
2013/08/09 16:39:10
Wydaje się fajna :D Stosowałam maseczkę przeciwtrądzikową z tej firmy i jest świetna, więc mam nadzieję, że i tą moja skóra polubi :)
-
2014/03/23 15:02:36
NICE ,ALE ....tekst