Tagi
KobietaMag.pl - Klub Urody
Kategorie: Wszystkie | kuchnia | uroda, pielęgnacja | wszystkie
RSS
niedziela, 24 lutego 2019

 

IMG_20190216_13513801.jakzmniejszycfotke_pl1

 

W dzisiejszych czasach nikogo nie trzeba przekonywać, iż woda to życie. Picie odpowiedniej ilości wody to podstawa zdrowego stylu życia, który stał się trendem, za którym pragnie podążać prawie każdy. Dla mnie zdrowie to nie kwestia mody. Chcę czuć się dobrze i jestem odpowiedzialna za dobre samopoczucie i stan zdrowia moich bliskich. Wprowadziłam wiele zmian w swoim domu i wsrożyłam zdrową, racjonalną dietę. Ale cóż jest wart najlepiej skomponowany posiłek przygotowany z ekologicznych składników, gdy jakość wody pozostawia wiele do życzenia? Stąd moja ogromna radość z możliwości przetestowania dzbanka filtrującego Aquaphor Jasper w ramach akcji „ZAKOCHANA KUCHNIA z dzbankiem filtrującym AQUAPHOR” organizowanej przez portal dla rodziców Familie.pl.

Mój dzbanek filtrujący Aquaphore jest w kolorze niebieskim. Został ładnie zaprojektowany i wygląda naprawdę estetycznie w mojej kuchni. W zestawie otrzymałam również herbatkę Teekanne LOVE z granatem i brzoskwinią, a także książeczkę „Najlepsze diety na cały rok”. Jednak najważniejsze jest to, co zawiera wnętrze dzbanka...

 

Dzbanek filtrujący Aquaphore Jasper – dlaczego warto?

 

 

Aquaphor Jasper to nowy model dzbanka filtrującego, który został wykonany z materiału wolnego od bisfenolu A ((BPA FRE). To niezwykle ważne, gdyż związek ten uznawany jest za bardzo szkodliwy dla zdrowia, a w szczególności powinniśmy chronić przed jego działaniem dzieci! Wszystkie dzbanki Aquaphor posiadają pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka.

Wkład filtrujący AQUAPHOR B25 MAXFOR pozwala oczyścić wodę i znacznie poprawić jej jakość, o czym przekonała się cała moja rodzina. Różnicę widać gołym okiem! Filtr usuwa osady takie jak rdza, piasek i szlam, a także:

  • produkty ropopochodne

  • chlor, chloroform oraz inne związki chloru organicznego

  • metale ciężkie (żelazo, ołów, miedź, rtęć)

  • fenole

 

Woda jest przejrzysta i jej skład nie budzi już żadnych podejrzeń co do wpływu na nasz organizm. Różnicę można poczuć od razu – zlikwidowany zostaje nieprzyjemny zapach i posmak wody,, której każdy z chęcią się napije.

 

Dzbanek Aquaphor Jasper jest wygodny i prosty w obsłudze. Został wyposażony w pokrywkę, która posiada wbudowany system otwierania FLIP – TOP. Dzięki takiemu rozwiązaniu można napełnić dzbanek bez potrzeby zdejmowania jego górnej części.

 

Jest to ekonomiczny sposób oczyszczania wody, dostępny dla każdej rodziny. Wkład wystarcza na 4 – 6 tygodni, lecz nie musisz obciążać pamięci terminem jego wymiany. Dzbanek został wyposażony we wskaźnik zużycia wkładu, który bardzo ułatwia codzienne korzystanie z filtra, gdyż przypomina o konieczności założenia nowego wkładu.

 

Testowany przeze mnie dzbanek Aquaphor bardzo szybko przekonał mnie do siebie. To bardzo prosta i szybka metoda, która pozwala na uzyskanie dobrej jakości wody, która jest podstawą mojego gospodarstwa domowego. Cała rodzina doceniła zmianę, jaka zaszła w smaku i wyglądzie wody. Nie wyobrażam sobie mojej kuchni bez tego dzbanka i mogę polecić takie rozwiązanie każdemu, kto chce zainwestować w zdrowie swoje i swoich najbliższych.

Więcej informacji znajdziecie na Facebooku oraz na Instagramie:

https://www.facebook.com/Familiepl/

https://www.instagram.com/familie.pl/

https://www.instagram.com/aquaphor_polska/

https://www.facebook.com/AQUAPHOR.filtry/

 

 

 

sobota, 03 listopada 2018










flower3297893_640

Coraz więcej osób poszukuje żeli pod prysznic, mydeł, szamponów, kremów, a nawet podkładów czy pomadek z naturalnym składem, z jak najmniejszym dodatkiem „chemii”. Naturalna pielęgnacja, a nierzadko także makijaż, stały się już ważnym elementem stylu życia. Co w takim razie z perfumami? Towarzyszą nam na co dzień i podkreślają charakter wyjątkowych okazji. Czy w tej sferze również możemy wesprzeć się siłami natury? Nie wyobrażam sobie życia bez moich ulubionych zapachów pochodzących z perfumerii i nie wnikam w ich skład. Uważam jednak, iż komponowanie w domu perfum z użyciem olejków eterycznych to świetna zabawa i mnóstwo radości ze stworzonego przez siebie, niepowtarzalnego zapachu.

Dlatego podszkoliłam się nieco w perfumiarstwie i mam dla Was kilka podstawowych, praktycznych wskazówek na sam początek tej przygody. Tworzenie własnych perfum nie jest tak skomplikowane, jak mogłoby się wydawać!

Po pierwsze musimy zastanowić się, czego chcemy, czyli która rodzina zapachów należy do naszych ulubionych: kwiatowe, owocowe, orientalne, a może cytrusowe, świeże lub zielone? Olejki eteryczne również kwalifikują się do różnych rodzajów pod względem aromatu.

Jak pachną olejki eteryczne?

  • cytrusowe - pomarańcza, cytryna, limetka, grejpfrut, bergamota, mandarynka

  • kwiatowe – róża, jaśmin,, neroli, ylang – ylang

  • ziemiste – paczuli, wetiweria

  • ziołowe – rozmaryn, majeranek, bazylia, tymianek

  • korzenne – cynamon imbir, goździk, gałka muszkatołowa ,

  • miętowe – mięta pieprzowa, mięta zielona, wintergreen (zieleń zimowa)

  • medyczne” – drzewo herbaciane, eukaliptus

 

Olejki kwiatowe najlepiej łączyć z korzennymi, drzewnymi i cytrusowymi, olejki korzenne – z cytrusowymi i kwiatowymi, olejki o zapachu mięty – z ziemistymi, cytrusowymi, ziołowymi oraz drzewnymi, a drzewna stanowią ładne kompozycje ze wszystkimi.

 

Przy wyborze olejków warto mieć na uwadze, iż inaczej pachnie olejek eteryczny zamknięty w buteleczce, a nieco odmiennie, gdy umieścimy kilka kropli na skórze. Ponadto są olejki, których zapach zmienia się w zależności od towarzystwa. Warto więc sięgnąć do opisów na stronach internetowych, gdzie przeważnie umieszczane są informacje, z jakimi innymi olejkami ten konkretny najlepiej się komponuje.

W tym miejscu muszę wspomnieć o pewnym olejku eterycznym, który po prostu mnie zadziwił. Olejek Davana otrzymuje się w procesie destylacji z rośliny o nazwie Artemisia pallens. Jest to jeden z najtrwalszych zapachów, niezwykle ceniony w przemyśle perfumeryjnym. Czym pachnie? I to jest najciekawsze. Ile nosów, tyle definicji tego zapachu! W oficjalnej wersji pachnie owocowo – balsamicznie z industrialnymi nutami. Ale niektórzy wyczuwają aromat moreli, truskawek lub jogurtu owocowego albo coś przypominającego zioła czy asortyment medyczny. Pojawiają się nawet skojarzenia z fabryką! Davana współgra w niezwykły sposób ze skórą i dlatego perfumy z tym olejkiem w składzie tworzą w przypadku każdej osoby niepowtarzalną kompozycję zapachową.

  • na każdym pachną inaczej.

Kolejny krok to wybór nośnika zapachu, który zależy od właściwości używanych olejków eterycznych. W roli nośnika może występować alkohol (co najmniej 80% a najlepiej czysty spirytus), woda destylowana lub olej roślinny. Najlepiej sprawdza się olej jojoba lub olej z pestek winogron ze względu na neutralny zapach. Można również wykorzystać olej kokosowy, ale należy pamiętać, że wprowadzi on do kompozycji delikatną kokosową nutę.

Teraz decydujemy się na jeden z wariantów, w zależności od stopnia rozcieńczenia, a co za tym idzie – trwałość.

  • mgiełka do ciała 1-3% szybkie odświeżenie w ciągu dnia

  • woda kolońska 3-5% nietrwała, lekka, świeża lub owocowa, do częstego stosowania

  • woda toaletowa 4-8% z dominującą nutą głowy

  • woda perfumowana 8-15% średnia moc i średnia trwałość z dominującą nutą serca

  • perfumy 15-30% zharmonizowany, pełny bukiet aromatu, bardzo trwałe

Kulminacyjny moment to perfekcyjne zgranie wszystkich aromatów: harmonia trzech nut, czyli nuty bazy (dolnej), nuty serca (średniej) oraz nuty głowy (górnej). Każdy olejek ma tu swoje miejsce.

Nuta bazy – stanowi fundament, na którym opiera się cała kompozycja, dlatego musi być mocna i zdecydowana. Przykładowe olejki:

  • goździk, cynamon, cedr, kadzidło, imbir, jaśmin, mirra, róża, paczuli, neroli, drzewo sandałowe, wanilia, ylang - ylang

W mieszance stanowi 15-30%.

Nuta serca – istota zapachu, wnosi ciepło i dopełnia całości. Często w jej skład wchodzą olejki eterycznego pozyskiwane z ziół lub z liści, które korzystnie wpływają na trawienie.

  • kardamon, laur, czarny pieprz, rumianek, koper włoski, pelargonia, jałowiec, lawenda, majeranek, melisa, gałka muszkatołowa, sosna, rozmaryn, nard, krwawnik

W mieszance nuta serca stanowi 30-60% składu.

Nuta głowy to pierwsze wrażenie przy zetknięciu z perfumami. Nadaje przejrzystości zapachowi; ulotna, zwiewna.

  • pomarańcza, bergamota, bazylia, szałwia, eukaliptus, grejpfrut, cytryna, trawa cytrynowa, mandarynka, werbena, mięta, tymianek, drzewo herbaciane

W kompozycji zajmuje 10-30% składu.

Ponadto możemy w naszych zastosować stabilizatory, dzięki którym poszczególne zapachy łagodnie się ze sobą łączą tworząc spójną, harmonijną całość:

  • jodła, sosna, mandarynka

Jeżeli zapach jest zbyt płaski, wystarczy 1 kropla modyfikatora. Dodaje wyrazistości i wydobywa prawdziwy charakter perfum.

  • cynamon, goździk, mięta pieprzowa, rumianek, wetiweria

Niektóre olejki mają zdolność wzmacniania zapachu całej kompozycji bez przytłaczania własnym aromatem:

  • bergamota, cedr, szałwia muszkatołowa, geranium, jaśmin, lawenda, limetka, palmarosa, mirra, róża, neroli, drzewo sandałowe, świerk

Wzmacniacze mogą stanowić nawet do 50% mieszanki.

Utrwalacze zapachu spowalniają ulatnianie się olejków, dzięki czemu perfumy pozostają dłużej wyczuwalne na skórze:

  • kadzidło, cedr, jodła balsamiczna, kolendra, szałwia muszkatołowa, paczuli, drzewo sandałowe, wetiweria

Po tym przyspieszonym kursie perfumiarstwa nie pozostaje nic innego, jak zaopatrzyć się w szklaną buteleczkę (sterylną!) do przechowywanie perfum, w paski testowe lub probówki oraz … notatnik do zapisywania receptur. Wiem, że to wszystko wydaje się bardzo trudne, ale postaram się przygotować kilka naprawdę nieskomplikowanych receptur, które razem wypróbujemy.











 

 

niedziela, 07 października 2018

IMG_20180921_1435313.jakzmniejszycfotke_pl

Dzisiaj mam coś dla osób, które chciałyby wzmocnić odporność swojego układu nerwowego. Chyba każdy z nas narażony jest każdego dnia na działanie stresogennych czynników – nie da się tego uniknąć żyjąc w otoczeniu innych ludzi oraz wśród zdobyczy cywilizacji, Tego nie zmienimy, ale możemy wspomóc nasz system nerwowy, przez co nasze reakcje na zewnętrzne bodźce nie będą tak gwałtowne i szkodliwe dla organizmu. O skutkach stresu na funkcjonowanie układów i narządów chyba nie muszę pisać...

Zupełnie przypadkiem znalazłam przepis, który wręcz mnie zaintrygował. To klasyczny przepis doktora Hertzki na ciasteczka wspomagające nerwy, który pochodzi z książki autorstwa Brigitte Pregenzer oraz Brigitte Schmidle pt. „Św. Hildegarga z Bingen Po prostu otuj”

Składniki:

  • 1 kg białej mąki orkiszowej

  • 400 g masła

  • 250 g drobnego nierafinowanego cukru trzcinowego

  • 200 g mielonych migdałów

  • szczypta soli

  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

  • 50-80 g mieszanki przpraw

  • 4 całe jajka

  • 2 żółtka

  • 50-100 ml mleka

 

Z powyższych składników zagniatamy miękkie ciasto i odstawiamy do lodówki co najmniej na godzinę. Następnie ciasto należy rozwałkować, wyciąć dowolne kształty ciasteczek i upiec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Czas pieczenia: 15 minut.

Czym jest tajemnicza mieszanka przypraw?

  • 45 g zmielonej gałki muszkatołowej

  • 45 g zmielonego cynamonu

  • 10 g zmielonych goździków _nie znalazłam w sklepie, ale można zmielić samemu w domu przy pomocy ręcznego młynka)

Doktor Herzka zalecał stosowanie na 1 kg mąki 60-80 g mieszanki. Jednakże Autorki sugerują, iż współczesne kubki smakowe preferują proporcję 35 g na kilogram mąki.

 

Szczyptę mieszanki można dodać również do szarlotki, kruchego ciasta lub do muesli.

Jak działa mieszanka?

Siła mieszanki tkwi w jej składnikach. W oparciu o powołane powyżej źródło zobaczmy, dlaczego św. Hildegarda ceniła tak bardzo te 3 przyprawy.

Cynamon

Często spożywany, neutralizuje złe soki i pozwala wytwarzać się dobrym.” Oznacza to, iż cynamon posiada moc uszczęśliwiającą i powinno spożywać się go codziennie. W przypadku depresji lub w sytuacjach stresu powinno stosować się go szczególnie często.

Gałka muszkatołowa

Gdy człowiek spożywa gałkę muszkatołową, otwiera ona jego serce, oczyszcza zmysły i zapewnia mu dobry rozum.” Gałka muszkatołowa ma moc uszczęśliwiającą, pomaga na smutek, ociężałość i cierpienia nerwowe, a także służy ożywieniu zmysłów.:

Goździki

Goździk jest bardzo ciepły, ma w sobie też pewną wilgoć.” Cokolwiek to znaczy, goździki również posiadają moc uszczęśliwiającą. Łagodzą ból głowy, szumy w uszach oraz obniżają podwyższone ciśnienie tętnicze.

Ja oczywiście postanowiłam wykorzystać mieszankę wspomagającą nerwy na swój sposób i przygotowałam moje ulubione ciasteczka owsiane z jej dodatkiem. Tym razem były to ciasteczka owsiano – orkiszowe, gdyż użyłam mąki orkiszowej (właściwie to zblendowałam płatki orkiszowe). Migdały dodałam w formie posiekanej, a wszystko wzbogaciłam suszoną żurawiną (przecież nie zaszkodzi?). Dodatek migdałów jest bardzo ważny ze względu na zawartość magnezu, który niezwykle korzystnie wpływa na nerwy.

Ciasteczka owsiane wspomagające nerwy

Składniki:

  • 1 szklanka płatków owsianych błyskawicznych

  • 1 szklanka mąki orkiszowej

  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

  • 1 łyżeczka mieszanki

  • 1 jajko

  • 1 średnia marchewka starta na tarce o drobnych oczkach

  • 3 łyżki rozpuszczonego masła lub oleju kokosowego

  • 100 ml miodu lub syropu z agawy

  • garść posiekanych migdałów

  • garść żurawiny suszonej

  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

W jednej misce mieszam płatki, mąkę, proszek do pieczenia i mieszankę przypraw. W drugiej – jajko, roztopiony tłuszcz, miód lub syrop z agawy oraz esencję waniliową. Dodaję suche składniki do mokrych, łączę ze startą marchewką. Dodaję migdały i żurawinę. Formuję ciasteczka, które piekę w temperaturze 180 stopni przez 12-13 minut.

A Was do czego zainspiruje mieszanka wspomagająca nerwy?

 

 

poniedziałek, 01 października 2018


Relax_Smile_

Ostatnio w aptece, na regale z olejkami eterycznymi, w towarzystwie popularnych olejków cytrusowych, olejku pichtowego oraz lawendy i mięty znalazłam coś, co bardzo mile mnie zaskoczyło: olejek eteryczny Palmarosa. O tym olejku czytałam już wcześniej, ale wydawał mi się czymś egzotycznym i trudno dostępnym, a na pewno nie szukałabym go w pobliskiej aptece! Cena również okazała się przystępna, gdyż za buteleczkę o standardowej pojemności 10ml zapłaciłam 11,99zł.

Olejek palmarozowy z pewnością wart jest tego wydatku. Posiada wiele właściwości leczniczych, które znane są od tysięcy lat i wykorzystywane przez tradycyjną medycynę ludową m.in. w Indiach. Znajduje również zastosowanie w kosmetologii oraz w przemyśle perfumeryjnym. Nie wspominałam o nim w moich poprzednich wpisach, ale dzisiaj naprawię mój błąd. Skoro z łatwością możecie nabyć ten olejek zrobię małą aktualizację...

Co to jest i jak powstaje olejek Palmarosa?

Olejek palmarozowy pozyskiwany jest w procesie destylacji z parą wodną części naziemnych rośliny o nazwie palczatka imbirowa (Cymbopogon martini). Jest to trawa blisko spokrewniona z palczatką cytrynową, znaną nam jako trawa cytrynowa. Pochodzi z Chin, występuje też w Indiach i w Indonezji. Uprawiana jest w wielu krajach ze względu na aromatyczny olejek.

Chociaż Palmarosa spokrewniona jest z trawą cytrynową, to olejek eteryczny swym zapachem bardzo przypomina ekskluzywny olejek różany, a właściwości podobne są do olejku geraniowego.

 

  • W przeszłości powszechnie praktykowano fałszowanie drogiego olejku różanego olejkiem Palmarosa.

  • W tańszych markach perfum producenci zastępują olejkiem palmarosa olejek różany, gdyż ich aromaty są naprawdę trudne do rozróżnienia dla mniej wprawnego węchu.

 

Zapach: słodki, ale świeży, kwiatowy, przypominający różę

Kolor: jasnożółty lub jasnozielony

Główny składnik aktywny: geraniol (75%-95%)

Właściwości i działanie:

  • silnie antyseptyczny

  • bakteriobójczy
  • łagodzi stany zapalne

  • przeciwgorączkowy
  • przeciwalergiczny

  • zmniejsza swędzenie skóry

  • stymuluje pracę ośrodka oddychania

  • udrażnia drogi oddechowe

  • chroni przed przeziębieniem i grypą

  • korzystnie wpływa na przewód pokarmowy – przywraca prawidłową florę bakteryjną

  • pobudza wydzielanie soków trawiennych
  • przyspiesza odnowę uszkodzonych komórek oraz wzrost nowych, zdrowych

Wpływ aromatu:

  • uspokajający

  • relaksujący

  • zmniejsza stres i napięcie nerwowe

  • pomocny w przypadku lęków oraz w atakach paniki

  • wspiera pozytywne nastawienie do życia

Palmarosa to prawdziwy skarb dla Twojej skóry! 

W kosmetologii olejek Palmarosa sprawdza się doskonale w pielęgnacji każdego rodzaju skóry, gdyż posiada bardzo dobre właściwości nawilżające oraz zdolność regulowania aktywności gruczołów łojowych. Polecany jest dla cery tłustej i trądzikowej tak samo jak dla mieszanej czy normalnej. Jest zatem idealnym składnikiem serum nawilżającego, o którym przeczytacie TUTAJ. Ze względu na silne właściwości nawilżające oraz zdolność przyspieszania regeneracji uszkodzonych komórek skóry polecałabym ten olejek szczególnie w pielęgnacji cery suchej, zniszczonej oraz dojrzałej. Skutecznie wygładza skórę, zmniejsza zmarszczki oraz blizny, w tym blizny potrądzikowe, a także opóźnia objawy starzenia się skóry.

Palmarosa to również jeden z olejków eterycznych polecanych w okresie jesienno – zimowym dla ochrony przed przeziębieniem i grypą. Przyjemny zapach jest dodatkowym atutem, który przemawia za stosowaniem tego olejku w roli naturalnego, domowego odświeżacza. Więcej informacji na temat odświeżaczy DIY z olejkami eterycznymi znajdziecie TUTAJ.

Pamiętajcie! W różnego rodzaju kompozycjach zapachowych zawsze możecie spróbować zastąpić olejek różany bardziej przystępnym olejkiem palmarozowym. Jestem pewna, iż walory aromatu takiej mieszanki na tym nie stracą! Zachęcam Was do zapoznania się z tym olejkiem, tylko z pozoru budzącym wątpliwości, co do jego przydatności.

Zalecenia:

  • depilacja - dodaj kilka kropli olejku Palmarosa do swojego codziennego balsamu do ciała – odkaża skórę po depilacji oraz przyspiesza gojenie się drobnych uszkodzeń naskórka

  • zimny kompres nasączony wodą z dodatkiem 4-5 kropli olejku przykładamy na skórę dotkniętą stanem zapalnym.

  • masaż twarzy w przypadku schorzeń skóry takich jak trądzik lub egzema – 1 łyżeczka oleju ze słodkich migdałów, kilka kropli oleju z kiełków pszenicy oraz 3 krople olejku Palmarosa

  • kąpiel - dodaj 2-3 krople olejku do wanny z ciepłą wodą w celu zahamowania rozwoju bakterii i złagodzenia różnego rodzaju dolegliwości skórnych
  • domowe SPA - aromatyczna kąpiel z dodatkiem 8-10 kropli olejku zalecana jest jako zakończenie wyczerpującego dnia, gdyż pomaga przezwyciężyć zmęczenie, zmniejsza stres i napięcie nerwowe
  • cera trądzikowa - wzbogać swój ulubiony krem lub tonik poprzez dodatek 2-3 kropli olejku na porcję kosmetyku.

 

 

poniedziałek, 24 września 2018


essentialoils2536471_640

Wszyscy lubimy, kiedy wnętrze naszego domu przyjemnie pachnie. Staramy się wszelkimi sposobami pozbyć jak najszybciej zapachu smażonej ryby, gotowanej kapusty lub dymu papierosowego, który pozostał po domowej imprezie. Czasami przyczyną niemiłej woni mogą być naszeukochane  domowe zwierzaki... Nie każdy  w tych problematycznych sytuacjach  decyduje się na zastosowanie syntetycznych odświeżaczy. Z pewnością działają skutecznie, a także występują w wielu wersjach zapachowych. Czy na pewno chcemy wprowadzać do naszych domu kolejny produkt naszpikowany chemią? 

Nic dziwnego. Sama nie korzystam z tego typu urządzeń. Przecież natura oferuje nam ogromne bogactwo aromatów! Trzeba tylko wiedzieć, w jaki sposób wprowadzić je do naszego mieszkania. Domowych metod odświeżania powietrza jest naprawdę wiele. Przeglądając Internet bardzo często spotykałam bardzo prosty przepis na odświeżacz powietrza wykonany domowym sposobem. Na pewno to znacie, ale przywołam tę powszechnie znaną recepturę, gdyż będzie to punkt wyjścia dla mojej metody.

Odświeżacz powietrza DIY:

  • 2 szklanki wody

  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej )pochłania nieprzyjemne zapachy)

  • kilkanaście kropli olejku zapachowego lub własnej kompozycji olejków

  • butelka ze sprayem

Przed użyciem mocno wstrząsnąć.

Celowo podkreśliłam, iż w oryginalnym  przepisie jako naturalne aromaty zostały wykorzystane olejki zapachowe. Ja natomiast proponuję  pójść o krok dalej. Olejki zapachowe, których jedynym atutem jest przyjemny aromat zastąpiłam naturalnymi olejkami eterycznymi o właściwościach terapeutycznych. .  Charakterystyczną cechą wszystkich terapeutycznych olejków eterycznych są ich właściwości antyseptyczne. Jednak niektóre z nich to prawdziwi mocarze, którym żadna bakteria ani wirus nie są straszne! Zwalczają nawet szczepy bakterii odporne na terapię antybiotykową. Olejki eteryczne hamują rozwój grzybów, w tym groźne zarodniki pleśni. Ten grzyb, jeśli trafi na odpowiednie warunki, również może stać się źródłem bardzo nieprzyjemnego zapachu. Ważna informacja dla alergików: niektóre olejki posiadają zdolność oczyszczania powietrza z roztoczy. Oto kilka powodów, dla których lubię dodawać olejki eteryczne do mojego odświeżacza powietrza. Jestem pewna, że wielu spośród Was również przekonają.

  • pełna gama aromatów "prosto z natury" - można tworzyć własne, niepowtarzalne kompozycje

  • naturalne dezodoranty – eliminują z otoczenia nawet najbardziej uciążliwe zapachy

  • oczyszczanie i dezynfekcja powietrza –  szczególnie ważne w okresie jesienno – zimowym, gdy łatwo o kontakt z wirusami, a nawet we własnym  domu często przebywają osoby przeziębione lub zmagające się z grypą

  • walka z pleśnią -   może pojawić się podstępnie w różnych niespodziewanych miejscach, gdy tylko warunki będą sprzyjające (wilgoć, ciepło) – nie tylko jest przyczyną charakterystycznego zapachu, może wywoływać objawy alergii, ale jej zarodniki wdychane z powietrzem są po prostu dla nas niebezpieczne

  • walka z roztoczami – alergie! 

  • aromat olejków bardzo korzystnie wpływa na samopoczucie -  w zależności od zastosowanej kompozycji zapachowej może zarówno pobudzać do aktywności jak też uspokajać skołatane nerwy. Jedno jest pewne - każdy olejek eteryczny rozpylany we wnętrzu poprawia nastrój i zmniejsza stres.         

Które olejki eteryczne  powinny na stałe zagościć  w naszych domach?

Na pierwszym miejscu stawiam  olejki cytrusowe. To typowe odświeżacze powietrza  o świeżym zapachu i silnych właściwościach antyseptycznych. Ich aromat wprowadza radosną atmosferę, pełną dobrej energii. Działają orzeźwiająco i pobudzają do aktywności. Mój zdecydowany faworyt to bergamotka o cudownym, cytrusowo – kwiatowym zapachu. Olejki cytrusowe tworzą interesujące  kompozycje z innymi olejkami eterycznymi, np. z olejkiem miętowym, który podbija świeżą nutę całej mieszanki.  Z kolei olejek cynamonowy w połączeniu z pomarańczą lub mandarynką z dodatkiem  kadzidła, goździków oraz gałki muszkatołowej to idealna bariera ochronna przed wirusami przeziębienia i grypy, a także sposób na jesienną chandrę.

Energetyczne” wnętzre: do bazowej formuły odświeżacza dodaj 10 kropli olejku bergamotkowego, po 5 kropli olejku cynamonowego, limetkowego oraz miętowego.

Poza tymi olejkami warto włączyć do swoich kompozycji zapachowych takie olejki jak:

  • lawenda – przemienia dom w prawdziwą „krainę łagodności”, antyseptycznych

  • geranium – antyseptyczny, zwalcza wirusy, piękny kwiatowy zapach z różaną nutą

  • rozmaryn – silnie antyseptyczny, ziele rozmarynu do niedawna było stosowane we francuskich szpitalach jako środek do denzyfekcji powietrza

  • drzewo herbaciane – bardzo silnie antyseptyczny, nazywany naturalnym antybiotykiem

  • trawa cytrynowa – intensywnie, cytrusowo pachnie, skutecznie oczyszcza i dezynfekuje powietrze

Odświeżająca powietrze bariera przeciwwirusowa (mieszanka do odświeżacza na 1 litr wody)

  • 15 kropli olejku bergamotkowego

  • 5 kropli olejku cytrynowego

  • 5 kropli olejku lawendowego

  • 3 krople olejku pomarańczowego

  • 3 krople olejku goździkowego

  • 2 krople olejku z drzewa herbacianego

  • 2 krople olejku z jałowca

  • 1 kropla olejku eukaliptusowego

  • 1 kropla olejku z mięty pieprzowej

  • 2 krople olejku z drzewa sandałowego (niekoniecznie, bo chyba nie każdemu ten zapach odpowiada)

 

Jak zwykle - zachęcam do eksperymentowania z zapachami! Nie bójcie się nowych, nieznanych aromatów, które pozwolą wykreować niepowtarzalny klimat wnętrza przyjaznego i bezpiecznego dla jego mieszkańców.  Moja ulubiona kompozycja? Mój dom pachnie bergamotką, lawendą, rozmarynem, koprem włoskim oraz cytryną. Te olejki chronią nas przed wszelkimi szkodliwymi mikrobami oraz przed jesiennymi i zimowymi smutkami.  Przywołują wspomnienia wakacji spędzanych nad Morzem Śródziemnym...

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 32