Kategorie: Wszystkie | kuchnia | uroda, pielęgnacja | wszystkie
RSS
niedziela, 22 lutego 2015

        Tym razem mam dla Was krótką, za to konkretną recenzję Hydra Vegetal Nawilżającego peelingu do twarzy, należącego do gamy produktów dedykowanych do pielęgnacji cery odwodnionej.

nawilzajacy_peeling_do_twarzy_019071     Peeling otrzymujemy w poręcznej tubce o pojemności 75ml, z wygodnym zamknięciem na kliknięcie. Tubkę można postawić na półeczce w łazience i nic się nie wylewa ani nie brudzi.

    Sam kosmetyk ma żelową, odpowiednio gęstą konsystencję. W żelu tym zatopione są drobniutkie drobinki. Jest ich sporo, ale są naprawdę bardzo delikatne. To bambusowe mikrogranulki, które w naturalny sposób mają oczyszczać skórę z martwych komórek naskórka, nie podrażniając jej.

     Spośród składników aktywnych warto zwrócić uwagę na sok z klonu z Kanady - charakterystyczny dla całej gamy produktów Hydra Vegetal. którego zdolności do zatrzymywania wody w komórkach gwarantują tak intensywne działanie nawilżające tych kosmetyków.

     

 

A jak Hydra Vegetal Nawilżający peeling do twarzy  sprawdził się u mnie?

    Stosuję peeling od 3 tygodni, 2 razy w tygodniu, zgodnie z zaleceniem producenta. I...jestem bardzo zadowolona z jego działania. Zadowolone  będą też z pewnością wszystkie dziewczyny i kobiety, które poszukują delikatnego, ale skutecznego peelingu. Kosmetyk nie powoduje podrażnień, daje uczucie komfortu nawet suchej skórze w trakcie aplikacji. Drobinki nie są ostre i z pewnością nie zrobią krzywdy nawet wrażliwej skórze. A przy tej delikatności widoczne są również efekty jego działania. Skóra po peelingu staje się gładka, przyjemna w dotyku, jakby rozjaśniona. Kosmetyk pozostawia na skórze uczucie świeżości i czystości, do czego przyczynia się z pewnością przyjemny, świeży zapach, charakterystyczny dla gamy Hydra Vegetal. Cera po zastosowaniu peelingu wtgląda po prostu promiennie. Kosmetyk nie wysusza jej, nie podrażnia ani nie powoduje ściągnięcia.

     Zdecydowanie polecam. Nawilżający peeling do twarzy dostępny jest w salonach Yves Rocher i w sklepie stacjonarnym. Jego cena regularna to 33zł, ale kliknijcie TUTAJ i zobaczcie, jaką promocję ma dla Was Yves Rocher.

 

niedziela, 15 lutego 2015

    Czy przyznawałam się już do mojej szczerej niechęci do balsamowania ciała po kąpieli? Zatem przyznaję, że tego nie cierpię. Nie lubię, gdy skóra lepi się i klei, a zastosowany kosmetyk wydziela intensywną woń kwiatową, owocową lub słodko-spożywczą. Mam ochotę po prostu z powrotem wskoczyć pod prysznic i zmyć to z siebie. Zaciskam jednak zęby i balsamuję się, gdyż wiem, że moja skóra tego potrzebuje. Nie mam na szczęście problemu z wysuszona skóra na ciele, jedynie w niektórych partiach (łokcie, kolana, łydki) wymaga ona większej troski. Wybierając kosmetyki do pielęgnacji ciała staram się więc, aby były one jak najprzyjemniejsze dla mnie w użyciu: lekkie, szybko się wchłaniające i w odpowiednim zapachu.

    I jakby czytając w moich myślach, marka Yves Rocher umożliwiła mi przetestowanie ich najnowszego mleczka do ciała

mleczko_do_ciala__zielona_herbata_187271    Mleczko do ciała Zielona herbata już wizualnie przypomina nam o zbliżającej się wiośnie Taka buteleczka w kolorze budzącej się do życia zieleni postawiona w łazience zdecydowanie może poprawić nastrój...

    Ale prawdziwa eksplozja  świeżości zaczyna się po powąchaniu tego mleczka. Naprawdę nie przesadzam! Ten zapach ma w sobie lekkość i rześkość, które każą nam zapomnieć o ciężkich, słodkich waniliowo-czekoladowo-korzennych aromatach związanych z zimą. Zanim rozkwitną ogrody, wczujmy się w aromat zielonej herbaty, połączony z nutami cytryny, bergamoty, pomarańczy i cedru.

    Mleczko ma bardzo fajną, kremową konsystencję. Nie jest za rzadkie, jak to czasem z mleczkami bywa i nie przelewa się między palcami. Bardzo łatwo i przyjemnie aplikuje się je na skórę. Szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy, za co ma u mnie dużego plusa!

    Dla mojej niezbyt wymagającej skóry stopień nawilżenia po zastosowaniu mleczka jest zadowalający i wystarczający jako codzienna pielęgnacja.  Natomiast osoby z bardziej suchą skórą, czy też wielbicielki maseł do ciała i ciężkich balsamów mogą tak do końca nie być zadowolone, gdyż mlęcko że nie zaspokoić ich wszystkich wymagań. Nie jest to jednak wystarczający powód, aby z niego rezygnować. W takim przypadku sprawdzi się świetnie jako uzupełnienie pielęgnacji i można je zastosować w te dni, gdy zależy nam przede wszystkim na pięknym zapachu, uczuciu , świeżości i doładowaniu się energią.

    Mleczko do ciała Zielona herbata jest już dostępne w sklepach stacjonarnych Yves Rocher i w sklepie internetowym. Jego cena regula9zł za 200ml, ale sprawdźcie koniecznie promocje. Warto zainteresować się również innymi produktami z tej linii zapachowej: żelem pod prysznic i wodą toaletową. Wszystkich szczegółów dowiecie się TUTAJ.

   

środa, 11 lutego 2015

    Muszę się przyznać, że usta nie należą do tych części twarzy, którym poświęcam dość wiele troski, ale - o dziwo - nie sprawiają mi żadnych problemów i nie odpłacają się spierzchnięciem i pękaniem. Wyglądają na całkiem zadbane, choć po ochronną pomadkę sięgam tylko wówczas, gdy zmuszą mnie do tego ekstremalne warunki pogodowe, przede wszystkim siarczysty mróz i porywisty wiatr.  Mam jednak takie "fazy", kiedy to namiętnie używam jakiegoś produktu do pielęgnacji ust, zwłaszcza gdy w moje ręce wpadnie jakaś ciekawa nowość. Wtedy głównym kryterium oceny kosmetyku staje sie przyjemność jego używania.I tak właśnie stało się w przypadku balsamu do ust Kokos  Yves Rocher. który bardzo dobrze poradził sobie z moimi wymaganiami.

    balsam_do_ust_kokos_898561    Z opisu produktu wynika, iż balsam ten został wzbogacony w składniki pochodzenia naturalnego" wosk, masło i olej, których zadaniem jest intensywne odżywienie ust. Ponadto nakładając balsam na nasze usta powinniśmy spodziewać się słodkiego smaku kokosa!

     Balsam jest przyjemny w użyciu, co daje się wyczuć już w pierwszej chwili po jego zastosowaniu.  Daje poczucie komfortu na ustach, nawilża je i lekko natłuszcza. Usta nie stają się jednak lepkie i klejące. Ta warstewka jest bardzo delikatna i,niestety, bardzo szybko znika, wchłania się.

       Pachnie pięknie. Ten zapach kojarzy mi się ze słodkim budyniem o smaku kokosowym. Nie jest nachalny i męczący. Smak też jest delikatny, choć wyczuwalny. Ma w sobie jakąś kokosową nutę, ale nie spodziewajcie się smaku rozgryzanych wiórków kokosowych...Najważniejsze, że ani zapach, ani smak nie maja w sobie nic chemicznego, sztucznego.

    Balsam jest bezbarwny, nie koloryzuje ust, nadaje im leciutkie lśnienie, które nie utrzymuje się jednak zbyt długo.

    Jest to na pewno fajny produkt do codziennej pielęgnacji ust, zwłaszcza, że dzięki walorom zapachowo-smakowym chce się po niego sięgać wiele razy w ciągu dnia (ja to robię kilkanaście razy dziennie!). Z pewnością jest pomocny w zapobieganiu przesuszaniu i pękaniu ust, które nie wymagają szczególnej pielęgnacji. Chyba jednak nie sprawdziłby się jako pomadka ochronna w trudnych warunkach pogodowych (mróz, wiatr), gdyż jest po prostu za lekki.

    Ja bardzo polecam Wam zainteresować się całą serią balsamów dostępną już w salonach Yves Rocher i w sklepie internetowym. Oprócz Kokosa jest jeszcze 6 innych słodkich smaków. Jeśli jesteście ciekawi, jakich KLIKNIJCIE TUTAJ

    Cena również jest przyjazna i bardzo zachęcająca. Balsam do ust w cenie regularnej kosztuje 8,90zł/4,8g, ale marka Yves Rocher przygotowała oczywiście jeszcze bardziej zachęcającą promocję...

 

 

środa, 04 lutego 2015

    Tym razem to panowie będą mieć pierwszeństwo, gdyż spośród nowości Yves Rocher w pierwszej kolejności do przetestowania wybrałam wodę toaletową Nature Homme Cedr & Zielona Cytryna. Oczywiście nie testowałam ich na własnej skórze, lecz poprosiłam bliskich mi mężczyzn o wsparcie, a jeden z nich, w nagrodę, nawet tę wodę dostał na wyłączne używanie. Opinia na temat nowego zapachu Yves Rocher jest zatem wynikiem pracy zespołowej już teraz mogę Wam zdradzić, że była jednomyślnie pozytywna.

     Spodobała się nam prosta, bezpretensjonalna buteleczka, od której wręcz tchnie świeżością.

woda_toaletowa_drzewo_cedrowe__and__zielona_cytryna_306631    Jest to naprawdę przyjemny zapach, bardzo udana kompozycja nut drzewna=cytrusowych z akordem świeżości pochodzącym od mięty. Z opisu produktu istotnie wynika, iż w skład zapachu wchodzą olejki eteryczne z drzewa cedrowego, zielonej cytryny i mięty marokańskiej. Ich połączenie daje nieskomplikowany, aczkolwiek ciekawy zapach: lekki, orzeźwiający, nie pozbawiony jednak zdecydowanego, męskiego charakteru.

    Wzorując się na bardziej profesjonalnych opisach perfum ustaliliśmy, że jest to zapach dla mężczyzny nowoczesnego, dynamicznego i aktywnego.

    Zapach na pewno doskonale sprawdzi się do stosowania na co dzień, do pracy, na spotkania, w czasie których nie chcemy przytłaczać swoimi perfumami . Dyskretny, przyjemny w odbiorze przez otoczenie. Niestety, jego trwałość nie jest rewelacyjna, ale pamiętajmy, że to woda toaletowa. Wystarczy się "dopsikać".

    Nature Homme Cedr & Zielona Cytryna z pewnością  będzie idealnym zapachem na przedwiośnie. Może więc warto sprawić swojemu mężczyźnie taki prezent? Jeśli jest wielbicielem nuty drzewa cedrowego, możecie śmiało kupić mu ten zapach. Może na Walentynki?

    Woda toaletowa jest już dostępna w sklepach stacjonarnych i w sklepie internetowym Yves Rocher. Cena regularna za flakonik o pojemności 75ml wynosi 109zł, ale czeka na Was niesamowita promocja. oraz inne jeszcze kosmetyki z tej Koniecznie sprawdźcie TUTAJ.

 

Tagi
KobietaMag.pl - Klub Urody