Tagi
KobietaMag.pl - Klub Urody
Kategorie: Wszystkie | kuchnia | uroda, pielęgnacja | wszystkie
RSS
niedziela, 05 listopada 2017

  Moja dzisiejsza propozycja dedykowana jest w szczególności osobom, które  zmagają się z niedokrwistością, a problem ten znam z bardzo bliska. Ale nie tylko oni mogą skusić się na danie z owsianki w wersji nie na słodko. I choć   to zwykłe płatki owsiane, nudno na pewno nie będzie.

 Pomysł jest mój własny, choć inspiracją było musli  Anny Lewandowskiej znajdujące się w ofercie Foods by Ann. W oryginale ta potrawa oprócz buraka i natki zawierała również czosnek, a ja z czosnkiem nieszczególnie się zgadzam, zwłaszcza, że chciałabym to danie spożywać rano, przed wyjściem z domu...

  Dlatego na bazie tej inspiracji powstała moja własna owsianka z burakiem, natką pietruszki oraz imbirem, dopasowana do moich preferencji smakowych i potrzeb.

 

owsianka

  Baza tej potrawy to oczywiście owsianka, a poza tym liofilizowany burak czerwony, świeży korzeń imbiru oraz natka pietruszki. Ja dodaję również siemię lniane oraz ostropest plamisty odtłuszczony, drobno zmielony.

  Przygotowanie potrawy jest banalnie proste. Każy wie, jak przygotować owsiankę, opcjonalnie dodając do niej siemię lniane. Do ugotowanej owsianki (najlepiej użyć  zwykłych, błyskawicznych nie polecam) dodajemy ok. 1/2 łyżeczki proszku buraczanego, łyżeczkę ostropestu, starty świeżego imbiru oraz posiekaną natkę. Proporcje to kwestia indywidualna, byleby pamiętać, że imbir jest ostry, a burak ma intensywny, specyficzny smak. Nie należy też przekraczać podanej ilości ostropestu.

 Ja mam szybki sposób na tę owsiankę. Gdy tylko wstanę, zalewam w rondelku 3 łyżki płatków i łyżeczkę siemienia. Zajmuję się czymś innym, następnie podgrzewam rondelek z owsianką, regulując ilość wody, żeby nie była za rzadka lub za gęsta (można dolać wody lub dłużej ogrzewać). Do gotowej owsianki dodaję pozostałe składniki, przygotowane w tzw. międzyczasie. Jak widać na zdjęciu - należę do wielbicieli natki! Imbiru tez nie skąpię.

     Jest to moja propozycja śniadaniowa, ale taką rozgrzewającą owsiankę można zaserwować o dowolnej porze, szczególnie w chłodniejsze dni, gdyż nie tylko rozgrzewa, ale wzmacnia odporność i wykazuje działanie przeciwzapalne. 

 A właściwie dlaczego warto jej spróbować i wprowadzić do swojego menu?  Zacznijmy od tego, że to naprawdę sprawdzona, naturalna metoda na walkę z niedokrwistością, a to głównie burakowi. Burak liofilizowany jest łatwy do zagospodarowania w kuchni (także do sporządzania koktajli, których ja osobiście jednak nie lubię) i zachowuje wszystkie swoje cenne właściwości.

IMG_20171105_122848

  Burak  zawiera sporo żelaza, a w dodatku jest to najlepiej przyswajalne żelazo pochodzenia roślinnego. Oprócz tego zawiera też kwas foliowy i witaminę C, a zatem stymuluje produkcję czerwonych krwinek. To tylko jedna z jego zalet. Oczyszcza organizm, działa odkwaszająco. Dzięki potasowi ma dobroczynny wpływ na krążenie i reguluje ciśnienie krwi, a flawonoidy sprzyjają profilaktyce antyrakowej.

     W walce z anemią buraka wspomaga natka, która bogata jest w żelazo i witaminę C. Również odtruwa organizm i pozwala pozbyć się nadmiaru wody, co często jest problemem kobiet w związku ze zmianą poziomu hormonów.

     Nikogo też nie trzeba przekonywać, że płatki owsiane są zdrowe...

    Imbir działa rozgrzewająco i przeciwzapalnie, wzmacnia naszą odporność.

    Siemię lniane korzystnie wpływa na pracę przewodu pokarmowego, gdyż pobudza perystaltykę jelit. Natomiast ostropest plamisty skutecznie dba o wątrobę, gdyż zawiera sylimarynę - składnik wielu popularnych leków  dostępnych w aptece.

       Ten posiłek to naprawdę super food! Nie tylko poprawia naszą morfologię, ale sprawdzi się jako składnik diety odchudzającej oraz naturalny detoks. Pozwoli też odkryć nowe smaki... O tym trzeba się przekonać degustując to proste i zdrowe danie. Na pewno nie każdy je polubi, ale może znajdą się takie osoby, których smak zbliżony jest do mojego? Czy ktoś jeszcze jest w stanie to zjeść i poczuć energię na cały dzień? Potraktujcie to jak wyzwanie kulinarne. Jestem ogromnie ciekawa, więc gdyby ktoś coś na temat... Chętnie poczytam!