Kategorie: Wszystkie | kuchnia | uroda, pielęgnacja | wszystkie
RSS
piątek, 14 kwietnia 2017

     W ostatniej chwili, ale zdążyłam! Zakupy już dawno zrobione, moje koleżanki też wykorzystały swoje zniżki na 20% i są bardzo zadowolone. Niektóre nie korzystały nigdy z ZALANDO, inne  znały ten sklep, ale zostały zachęcone kuponem, aby trochę bardziej zaszaleć i skusić się na coś extra...

     Moje pierwsze zakupy w ZALANDO okazały się bardzo udane. Samo wybieranie produktów sprawiło mi wiele przyjemności, a z aplikacją jest to jeszcze fajniejsze, bo można w wolnej chwili pooglądać ciuszki i dodatki bez konieczności wyprawy do galerii handlowej. I  wrzucamy do koszyka bez stresu, bo  mamy 100dni na zwrot, a z tym nie ma żadnego problemu.

     Ja zakupiłam kilka rzeczy, korzystając z mojego bonu na 199zł. Trzy z nich mogę Wam pokazać, a reszta to takie stroje domowe i bielizna nocna.

IMG_20170406_151405

 

 

IMG_20170406_151421

 

            Mam na sobie:

sukienkę  jeansową indygo Dorothy Perkins 169zł

okulary przeciwsłoneczne ALDO SCHUTZER 169zł - polecam na bardziej pochmurne dni, dla ochrony przed rozproszonym słońcem zza chmur, nie nadają się na słoneczne dni, ale ja takich potrzebowałam.

Do tego - torebka Dorothy Perkins 169zł ze skóry ekologicznej, ale bardzo urocza. Z tą torebką miałam zresztą małą przygodę, gdyż, w niewiadomy mi sposób, kliknęłam na nią dwa razy, dwa razy za nią zapłaciłam i dostałam w paczce dwie sztuki. Torebka jest śliczna, ale bez przesady...Dzięki tej wpadce wiem jednak, jak działają zwroty w ZALANDO - BEZPROBLEMOWO! Po wypełnieniu odpowiedniego formularza można oddać towar podając jako przyczynę zwrotu po prostu brak przyczyny. W umówionym dniu kurier zabiera przesyłkę, a ja czekam na zwrot pieniędzy na konto, gdyż w ten sposób zapłaciłam.

 

Pomimo tego, że nie mierzyłam i nie macałam tych rzeczy, pasują idealnie, a ich jakość okazała się naprawdę bardzo dobra Nie wiedziałam, że kupowanie ubrań i akcesoriów online może być bezpieczne i komfortowe. Zachęciłam się dzięki tej kampanii i chyba na tym jednym razie moja przygoda z ZALANDO  się nie skończy...

 

środa, 05 kwietnia 2017

     Wybaczcie mi, proszę, że dopiero teraz Was o tym informuję, ale moja sytuacja życiowa jak zwykle się komplikowała, co od pewnego czasu stało się już normą. Naprawdę nie miałam sposobności do napisania choćby krótkiego wpisu na blogu o nowym projekcie, chociaż sumiennie realizuję swoje zadania jako...Ambasadorka Zalando!

       To naprawdę niesamowita przygoda, bo wiele słyszałam o tym sklepie internetowym, ale nigdy nie miałam odwagi zrobić w nim zakupów. A teraz zostałam ośmielona i zachęcona. Na początek otrzymałam mój Zestaw Ambasadora:

IMG_20170324_194218     W Zestawie znalazłam kilka ciekawych rzeczy:

- to najlepsze! - bon na 100zł na zakupy w Zalando. Już wykorzystałam!

- dla moich bliskich i znajomych - pięć kuponów zniżkowych -20% na zakupy w Zalando - już rozdane, a dziewczyny złożyły zamówienia.

- mam też książeczkę do badania opinii na temat zakupów w Zalando

- katalog Zalando na wiosnę i...

- super torbę na zakupy z logo sklepu. Uwielbiam takie torby i wręcz je kolekcjonuję. Dziękuję, Zalando!

 

     Jak już wspomniałam, zakupy zostały zrobione. Na zdjęcia mojej stylizacji trzeba jednak będzie poczekać chwilkę, z przyczyn, jak zwykle, ode mnie niezależnych. Mogę Wam jedynie zdradzić, że bawiłam się na tych zakupach lepiej niż w galerii handlowej. Miałam też poczucie komfortu, że mogę zamówić, co mi tylko w oko wpadnie, a później bezproblemowo to zwrócić. Zakupy są łatwe, bezstresowe i dają mnóstwo przyjemności. Ściągnęłam sobie darmową aplikację Zalando i w wolnych chwilach buszowałam po sklepie, wrzucając fajne ciuszki do koszyka. Dostawa bardzo szybka, zwroty też działają, bo miałam okazję się przekonać, o czym napiszę później.

     Moja siostra i przyjaciółki też chętnie skorzystały ze swoich zniżek. Czekają na swoje zamówienia, a potem...Już tylko pogaduchy o zakupach i ciuchach, czyli sama przyjemność. A ja spiszę ich opinię i prześlę, gdzie trzeba.  Wypełnianie obowiązków Ambasadora Zalando to dla mnie prawdziwa przyjemność!

     Czekajcie na moje stylizacje i więcej szczegółów dotyczących zakupionych rzeczy. Muszę zdążyć do 14 kwietnia i mam nadzieję, że nic nie stanie mi na przeszkodzie.

Tagi
KobietaMag.pl - Klub Urody