Kategorie: Wszystkie | kuchnia | uroda, pielęgnacja | wszystkie
RSS
niedziela, 29 czerwca 2014

   W pudełku znalazły się    Witam po urlopowej przerwie i wracam do Was z kolejnym pudełeczkiem ShinyBox. Tym razem jest to edycja urodzinowa, gdyż właśnie w czerwcu (podobnie jak ja!) ShinyBox świętuje swoje urodziny. W tym roku była to druga rocznica - oczywiście mam na myśli pudełko, bo u mnie to kilkadziesiąt lat więcej.

     Jako osoba dojrzała i niedziecinna podchodzę do subskrypcji  z dystansem i nie przeżywam  zawartości każdego pudełka, choć przyznam, że lubię ten dreszczyk emocji, gdy z nożem w ręku przyglądam się dostarczonej paczce...

     W czerwcu wyglądała ona tak:

   W pudełku znalazły się aż cztery pełnowymiarowe produkty. Przede wszystkim moją uwagę przykuło różowe jajeczko, odpowiednik słynnego Beautyblendera. Marzyło mi się coś takiego, gdyż ostatnio bardzo poluiłam nakładanie makijażu gąbeczkami. Nigdy  w zyciu nie wydałabym ośmiu dych na "jajo", które po 3 miesiącach nadaje się do wyrzucenia. A tu proszę - jak na zmówienie gąbeczka Make-up Blender SYIS pochodząca z limitowanej kolekcji, której cena też jest niemała, gdyż wynosi 50zł. Czyli koszt pudełka już się zwrócił.

    Kolejny produkt u wielu dziewczyn wywoła pewnie znowu falę oburzenia i krytyki: po raz kolejny ... dezodorant. To bardzo praktyczne, a ja przynajmniej wiem, że jestem zabezpieczona i nie zabraknie mi dezodorantu w najmniej spodziewanej chwili. Tym razem będę mogła wypróbować DOVE Antyperspirant Invisible Dry Anti-white marks. Naprawdę się przyda. Jego cena to ok. 15zł za opakowanie o pojemności 150ml.

ORGANIQUE Peeling solny z masłem shea o zapachu bambusa to po prostu rozkosz dla zmysłów. Jak on pachnie! Delikatnie, ale zniewalająco. Jestem nim zachwycona. Całe szczęście, że to też pełnowymiarowy produkt - słoik o pojemności 200ml, za który trzeba by zapłacić 40zł.

    Kolejny produkt to pielęgnacja włosów i kolejna powtórka, gdyż niedawno podobny kosmetyk znalazł się w jednym z pudełek: serum do włosów narażonych na działanie wysokiej temperatury MARION. Nie używam takich produktów, a więc kolejny kosmetyk do pielęgnacji włosów powędruje do mojej siostry, u której suszarka i lokówka są na porządku dziennym. Produkt pełnowymiarowy o pojemności 30ml kosztuje 10zł.

   Mini-produkt to tym razem kolagenowa maseczka w kremie EIRE BELLE, przeznaczona do pielęgnacji skóry suchej  i wrażliwej. Miniaturka całkiem spora - 15ml. Pełnowymiarowy produkt to pojemność 50ml w cenie 131zł. Chętnie przetestuję, bo moja cera przypomina znowu piaski Sahary i tylko czekam, aż zacznie mi skóra schodzić jak u węża...

   Są jeszcze gratisy.

    Spray na owady... Naprawdę. Jest to spray ochronny o zapachu nietolerowanym przez owady. Na szczęście zapach ten, z linii cytrusowej, jest dość znośny dla człowieka.

   I coś bardzo fajnego...W tej paczuszce przewiązanej złotą nitką znajduje się kilka saszetek z próbkami kremów i szamponu oraz peelingująca pomadka do ust. Wszystko to marki SYLVECO. A do tego dołączono "Twój zielnik" - przewodnik po produktach firmy, gdzie zostały opisane kosmetyki, których próbki otrzymałyśmy.

   Jeśli mam podsumować pudełko - to bez fajerwerków(a może tak z okazji urodzin przydałyby się?). Nie jest źle, ciekawy pomysł z tymi próbkami i katalogiem. Wartość otrzymanych produktów na pewno wyższa niż koszt pudełka (49zł).

    Życzę Zespołowi ShinyBox wszystkiego najlepszego i czekam na kolejne, jeszcze lepsze pudełka.

Tagi
KobietaMag.pl - Klub Urody