Kategorie: Wszystkie | kuchnia | uroda, pielęgnacja | wszystkie
RSS
piątek, 15 maja 2015

    W swoich słynnych "ogrodach świata" firma Yves Rocher przygotowała dla swoich klientek kolejny apetyczny kąsek na prawdziwą ucztę zmysłów, w szczególności dla naszego powonienia. Tym razem przenosimy się daleko na wschód, do Azji, a konkretnie do Malezji, gdzie w swoim naturalnym środowisku rośnie pewne drzewko - oskomian  pospolity, zwany zwyczajowo karambolą lub  gwiaździstym owocem.

karambolafotolia_46467209_subscription_xxl1  Karambolę można kupić u nas w kraju, ale nie jest zbyt popularna. Podobno w smaku jest słodko-kwaśna i wygląda ładniej niż smakuje...Ale my dzisiaj skupiamy się nazapachach. A zapach nowego żelu pod prysznic Karambola z Malezji z gamy Jardins du Monde to dla mnie...zapach nadchodzącego lata, wakacji, urlopu, nawet, jeśli nie spędzę go w egzotycznym miejscu. Kojarzy mi się z targowiskiem, na którym stoją stragany pełne dojrzałych w słońcu owoców, z drinkiem (bezalkoholowym!) ozdobionym  gwiazdeczką karamboli lub z sałatką owocową, przygotowaną z tropikalnych składników. Apetyczny, owocowy, ale nie za słodki, orzeźwiający.

    Kolor też ładny, słoneczny...

zel_pod_prysznic_karambola_z_malezji_349401Żel ma przyjemną     konsystencję, gęstą, przez co nie wycieka między palcami i jest wydajny. Wystarczy niewielka ilość, żeby zwykły prysznic stał się niezwykłym doznaniem. Wieczorem usuwa zmęczenie, relaksuje, a rankiem dodaje energii. Szkoda tylko, że nie utrzymuje się ten piękny zapach dłużej na skórze...Za to w łazience aromat jest wyczuwalny przez wiele godzin.

    Pieni się delikatnie i jest delikatny dla skóry. Na pewno jej nie wysuszy. Ja mam wrażenie, że skóra jest miękka i przyjemna w dotyku po jego użyciu. Nic dziwnego, skoro skład zasługuje na uznanie: 98% składników pochodzenia naturalnego, 0% składników pochodzenia zwierzęcego i 0% parabenów.

    Żel pod prysznic Karambola z Malezji znajdziecie w salonach Yves Rocher i w sklepie internetowym. W promocji koszyuje 7,90zł/200ml.  Koniecznie idźcie i powąchajcie, a zrozumiecie mój zachwyt. Jeśli nie macie w pobliżu sklepu stacjonarnego ten żel i wiele innych apetycznych zapachów Jardins du Monde znajdziecie TUTAJ.

 

środa, 06 maja 2015

          To nie było trudne! Zostałam testerką Klubu Urody na portalu KobietaMag.pl. Jeśli jesteście zainteresowane i chciałybyście wstąpić do Klubu Urody, wszystkiego dowiecie się TUTAJ. Ja spośród wielu propozycji wybrałam coś bardzo praktycznego: peeling do ciała. Regularnie stosuję, a właśnie zamierzałam kupić kolejny.

Cukrowy peeling do ciała Trufle Czekoladowe to kosmetyk do pielęgnacji o właściwościach złuszczających i regenerujących skórę. Peeling przychodzi do nas w plastikowym słoiczku o wadze 225 gramów. Mając na uwadze konsystencję peelingu, stanowiącego gęstą, dość zwartą masę składającą się z kryształków cukru, jest to bardzo poręczne i praktyczne opakowanie.

 0_0_productGfx_c1fc700fd6c0b2ccde12b6e371946d7e1

Po odkręceniu pokrywki od razu otula nas kuszący aromat czekoladowych trufli z kokosową nutą. Zapach jest bardzo zbliżony do pierwowzoru, bardzo intensywny, mocno wyczuwalny pod prysznicem i długo utrzymuje się na skórze. Dla jednych będzie to ogromna zaleta, ale dla mojego delikatnego powonienia staje się trochę zbyt męczący…Pod prysznicem po jakimś czasie wyczuwam nawet zapach starej szmatki...Po prostu jestem miłośniczką bardziej świeżych nut zapachowych.

Peeling ma jasnobrązową, całkiem apetyczną barwę. Niczym kakao z dużą ilością mleka. Jego głównym składnikiem są naturalne kryształki cukru, które mają usuwać martwy naskórek i wygładzać idealnie skórę. Ponadto w skład peelingu wchodzi olejek kokosowy, który nawilża i zmiękcza skórę oraz masło kakaowe, które działa ujędrniająco i uelastyczniająco, a także regeneruje naskórek.

Po kilkukrotnym użyciu peelingu rzeczywiście doceniam jego właściwości złuszczające. Kryształki cukru są całkiem spore, ale ich kontakt ze skórą jest przyjemny i delikatny, chociaż bardzo skuteczny. Wszystkie zwolenniczki konkretnego peelingu, a nie tylko lekkiego łaskotania będą zadowolone. Skóra pozostaje gładka, miękka, przyjemna w dotyku. Peeling pozostawia na niej nie tylko zapach, ale także lekko tłustawy film, który jednak nie klei się nieprzyjemnie. . Po prostu nie trzeba już się balsamować. Nie zauważyłam natomiast jakiejś widocznej zmianę jeśli chodzi o stan mojego naskórka. Nie mam większych problemów skórnych oprócz kilku przesuszonych miejsc, ale jeszcze nie zaobserwowałam regeneracji w tych obszarach. Może po dłuższym stosowaniu odkryję i tę właściwość peelingu?

Ogólnie jestem bardzo zadowolona z tego produktu. Spełnia swoją zasadniczą rolę – dobrze złuszcza, jest przyjemny w stosowaniu i całkiem nieźle dba o skórę

Nie znam dokładnej ceny tego produktu, ale kosztuje chyba niewiele ponad 20zł.

poniedziałek, 06 kwietnia 2015

    Przeczuwałam, że nie zdążę podrzucić Wam nowej recenzji do poczytania na Święta...Cóż, lepiej późno niż później. Miałam zatem wiele czasu na przetestowanie jednej z wiosennych nowości Yves Rocher przeznaczonej do pielęgnacji, a mianowicie kremu odbudowującego kontur twarzy i szyi na dzień z gamy Serum Vegetal.

krem_odbudowujacy_kontur_twarzy_i_szyi_na_dzien_559301    Formuła gamy produktów Serum Vegetal oparta została na wyciągu z przypołudnika kryształowego, zwanego również Rośliną Życia dzięki swym niezwykłym zdolnościom do przetrwania w trudnych warunkach. Przywrotnik kryształowywygląda tak"

przypoludnikkrystaliczny_85314048431671    Roślina ta występuje w suchych rejonach południowej Afryki, w obszarze śródziemnomorskim, na Półwyspie Arabskim i w Australii, a zatem w dość ekstremalnych warunkach bytowych. Jej właściwości naukowcy postanowili wykorzystać w służbie urody, a konkretnie - dla zachowania młodego wyglądu skóry.

    Z opisu produktu wynika, iż nie tylko działa on na zmarszczki, ale ma też na celu poprawę kondycji skóry.Producent obiecuje:

- wzmocniony owal twarzy i szyi

- kremowa konsystencja nawilża przez cały dzień i stanowi doskonałą bazę pod makijaż.

 

    Działanie

- lifting twarzy i szyi

- przywrócenie twarzy wyrazu, konturu

- przywraca elastyczność skóry

    Składniki

Wyciąg z przypołudnika kryształowego połączono z wyciągiem z rokitnika, który zwiększa syntezę elastyny.

 

    Kosmetyk ma przyjemną, kremową konsystencję i łatwo się rozprowadza. Dość szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu ani uczucia lepkości. Rzeczywiście dobrze się sprawdza stosowany pod makijaż.

    Daję plusa za zapach - nie jest mocny ani zbyt intensywny czy nachalny - a to często przeszkadza w kremach, które przez cały dzień pozostają na naszej twarzy.

    Zanim przejdę do sedna, kilka słów o mojej skórze i jej potrzebach. Skóra jest już - nazwijmy rzecz po imieniu- dojrzała. Nie mam widocznych większych zmarszczek, ale skóra utraciła wyraźnie elastyczność, jędrność, a rysy zrobiły się bardziej miękkie i mniej wyraziste. Ponadto moja cera jest raczej normalna, z ogromną tendencją do odwadniania się.

    Zacznę od pozytywów, bo stosując ten krem systematycznie przez ponad miesiąc zaobserwowałam poprawę kondycji mojej skóry. Jest zdecydowanie bardziej wygładzona i sprężysta Policzki i podbródek zdają się być mniej obwisłe (a naprawdę już opadały, chociaż jestem dość chudą osobą)  Efekty zatem są i nie jest to krem z gatunku tych, co to nic nie robią na naszej skórze.

    Nie jestem natomiast zadowolona w pełni z jego działania nawiżgającego. Moja odwodniona cera po prostu potrzebuje dodatkowej pielęgnacji w tym kierunku. Może cery mniej wymagające nie będą miały zastrzeżeń.

    Krem kosztuje 125zł/50ml i jest dostępny w salonach Yves Rocher i w sklepie internetowym. Na pewno warto postarać się o jego próbkę i zajrzeć TUTAJ, aby dowiedzieć się więcej o pozostałych produktach z gamy Serum Vegetal.

 

 

niedziela, 22 marca 2015

      Sporo czasu minęło od mojej ostatniej recenzji, ale zapewniam Was, że warto było poczekać, aż przetestuję rzetelnie ten właśnie produkt.  Tym razem mam dla Was kosmetyk do makijażu - Podkład Zero niedoskonałości Yves Rocher.

podklad_zero_niedoskonalosci_859541    Podkład przychodzi do nas w szklanym flakoniku o pojemności 30ml, z przyciskiem air less, a więc praktycznie i wygodnie.

    Ja otrzymałam do testowania kolor  Beige 300. Jestem raczej bladą osobą i obawiałam się, że podkład będzie zdecydowanie zbyt ciemny. Myliłam się jednak. Mógłby wprawdzie być odrobinę jaśniejszy, ale mam nadzieję, że gdy tylko złapię trochę wiosennej opalenizny, będzie idealnie. Poza tym podkład ma fantastyczną właściwość dostosowywania się do koloru skóry i już teraz wygląda na mojej twarzy bardzo naturalnie. A podkład występuje w 14 różnych kolorach. Są to odcienie beżu, złotego i różu, od jasnego porcelanowego do ciemnego. Tak więc każda kobieta niezależnie od rodzaju karnacji może dobrać kosmetyk idealny dla siebie.

    Z opisu produktu wynika, iż w jego skład wchodzą pigmenty roślinne i mineralne, których połączenie daje efekt natychmiastowego i intensywnego krycia, który utrzymywać się powinien do 14 godzin.  Jego główne zalety to:

- maskowanie niedoskonałości

- ujednolicenie kolorytu skóry.

 

A co ja sądzę o nowym podkładzie Yves Rocher?

Używam tego kosmetyku prawie od 4 tygodni do mojego codziennego makijażu, a więc sporo ze sobą przeszliśmy.

Konsystencja podkładu jest półpłynna, delikatna. Łatwo się rozprowadza, zarówno pędzlem jak i palcami.Po nałożeniu skóra jest miła w dotyku, jedwabista. Nie matowi silnie i nie daje efektu maski. Wygląda bardzo naturalnie, jeśli oczywiście stosujemy go w rozsądnych ilościach.

Jeśli chodzi o podstawowe zadanie tego podkładu, czyli maskowanie niedoskonałości, to spisuje się bardzo dobrze. Z pewnością wszelkie drobne zaczerwienia i blizny zostaną zakryte, jednak co do większych, poważniejszych zmian skórnych...trzeba wspomóc się korektorem. Krycie tego podkładu określiłabym jako dobre, ale są bardziej kryjące.

Jednak ogólny efekt jaki powstaje na naszej twarzy jest naprawdę bardziej niż zadowalający.  Podkład bardzo ładnie wyrównuje koloryt cery, przez co wygląda  na wypoczętą i promienną. Podkład utrzymuje się długo na twarzy. Nie wiem, czy 14H, ale przez 10 godzin pozostał na miejscu, nie ścierał się. Pomimo swej długotrwałości nie zauważyłam niekorzystnego działania na skórę. Z pewnością jej nie przesusza. Nie podkresla suchych miejsc ani nie wchodzi w zmarszczki.

    Podsumowując - ja nie mam do podkładu Zero niedoskonałości żadnych zastrzeżeń. Już w marcu miał on swoja premierę w salonach Tves Rocher i w sklepie internetowym. Każda z Was może więc dobrać idealny dla siebie kolor podkładu, gdzie będzie Wam wygodnie.

    Kosmetyk w cenie regularnej kosztuje 59zł, jeśli chcecie skorzystać z promocji - kliknijcie TUTAJ!.

niedziela, 22 lutego 2015

        Tym razem mam dla Was krótką, za to konkretną recenzję Hydra Vegetal Nawilżającego peelingu do twarzy, należącego do gamy produktów dedykowanych do pielęgnacji cery odwodnionej.

nawilzajacy_peeling_do_twarzy_019071     Peeling otrzymujemy w poręcznej tubce o pojemności 75ml, z wygodnym zamknięciem na kliknięcie. Tubkę można postawić na półeczce w łazience i nic się nie wylewa ani nie brudzi.

    Sam kosmetyk ma żelową, odpowiednio gęstą konsystencję. W żelu tym zatopione są drobniutkie drobinki. Jest ich sporo, ale są naprawdę bardzo delikatne. To bambusowe mikrogranulki, które w naturalny sposób mają oczyszczać skórę z martwych komórek naskórka, nie podrażniając jej.

     Spośród składników aktywnych warto zwrócić uwagę na sok z klonu z Kanady - charakterystyczny dla całej gamy produktów Hydra Vegetal. którego zdolności do zatrzymywania wody w komórkach gwarantują tak intensywne działanie nawilżające tych kosmetyków.

     

 

A jak Hydra Vegetal Nawilżający peeling do twarzy  sprawdził się u mnie?

    Stosuję peeling od 3 tygodni, 2 razy w tygodniu, zgodnie z zaleceniem producenta. I...jestem bardzo zadowolona z jego działania. Zadowolone  będą też z pewnością wszystkie dziewczyny i kobiety, które poszukują delikatnego, ale skutecznego peelingu. Kosmetyk nie powoduje podrażnień, daje uczucie komfortu nawet suchej skórze w trakcie aplikacji. Drobinki nie są ostre i z pewnością nie zrobią krzywdy nawet wrażliwej skórze. A przy tej delikatności widoczne są również efekty jego działania. Skóra po peelingu staje się gładka, przyjemna w dotyku, jakby rozjaśniona. Kosmetyk pozostawia na skórze uczucie świeżości i czystości, do czego przyczynia się z pewnością przyjemny, świeży zapach, charakterystyczny dla gamy Hydra Vegetal. Cera po zastosowaniu peelingu wtgląda po prostu promiennie. Kosmetyk nie wysusza jej, nie podrażnia ani nie powoduje ściągnięcia.

     Zdecydowanie polecam. Nawilżający peeling do twarzy dostępny jest w salonach Yves Rocher i w sklepie stacjonarnym. Jego cena regularna to 33zł, ale kliknijcie TUTAJ i zobaczcie, jaką promocję ma dla Was Yves Rocher.

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 35
Tagi
KobietaMag.pl - Klub Urody